Zobacz więcej >>> Polecamy najlepsze materiały z polskich mediów

Zobacz więcej >>> Zobacz więcej >>>
„My naprawdę poważnie traktujemy Europę” – Jan Grzymski [Res Publica Nowa]
"My naprawdę poważnie traktujemy Europę" - Jan Grzymski [Res Publica Nowa]

Obecnie to głównie sami politycy, akademicy (tzw. „europeiści”) i środki masowego przekazu podkreślają dążenia do jedności europejskiej. W efekcie „europejskość” znajduje odzwierciedlenie w technokratycznych ideologiach europejskich biurokratów, a nie w emocjach przypominających emocje narodowe”. O tym ile tak na prawdę mamy Europy w Europie.

Wypisać się z Kościoła. Coraz więcej chętnych – Katarzyna Wiśniewska [Gazeta Wyborcza]
Wypisać się z Kościoła. Coraz więcej chętnych - Katarzyna Wiśniewska [Gazeta Wyborcza]

„Zaczęło się kilka lat temu, gdy do parafii w różnych regionach Polski zaczęły przychodzić pojedyncze deklaracje wystąpienia z Kościoła. Głównie od Polaków pracujących w Niemczech, którzy nie chcąc tam płacić podatku na Kościół, woleli oficjalnie odejść”. O tym czy łatwo jest się „wypisać” z Kościoła. 

Europa Grecją świata – analiza Andrzeja Klesyka [Forbes]
Europa Grecją świata - analiza Andrzeja Klesyka  [Forbes]

„Już nie ma najmniejszych wątpliwości, że żyjemy w czasie kryzysu, w szczególności w Eurolandzie. Dyskusje w szwajcarskim kurorcie toczyły się w jego cieniu. Żaden z uczestników nie poddawał tego w wątpliwość, dyskutanci różnili się tylko co do oceny jego przebiegu i przewidywanych następstw”. O znaczeniu słowa „kryzys” na tegorocznym Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. 

Łupią, ale kupią: czyli co się ściąga za pieniądze – Bartek Chaciński [Polityka]
Łupią, ale kupią: czyli co się ściąga za pieniądze - Bartek Chaciński [Polityka]

„Czy można się dziwić, że nie rozumiemy, dlaczego w polskiej telewizji idą zawsze spóźnione o sezon odcinki „Dr. House’a”, podczas gdy pirackie serwisy pokazują ten najnowszy w kilkanaście godzin po amerykańskiej emisji, w fanowskim przekładzie, nierzadko przewyższającym późniejsze telewizyjne tłumaczenie? O tym, kto tak naprawdę nakręca spiralę „piractwa” w sieci. 

Mitt Romney: Polityczny android – Tomasz Deptuła [Newsweek Polska]
Mitt Romney: Polityczny android - Tomasz Deptuła [Newsweek Polska]

„Konserwatywny dziennikarz Jonah Goldberg, redaktor „National Review”, żartuje, że były gubernator Massachusetts wygląda jak idealny android będący dziełem NRD-owskich inżynierów – tak właśnie powinien wyglądać prezydent Stanów Zjednoczonych”. O człowieku, który wkrótce może zdetronizować Baracka Obamę.   

Kino spotyka sztukę – rozmowa z Łukaszem Rondudą [Dwutygodnik]
Kino spotyka sztukę - rozmowa z Łukaszem Rondudą [Dwutygodnik]

„Film konstruuje formę, która operuje emocjami. Artyści wizualni mają z tym problem, tworzą raczej formę intelektualną. Tymczasem każdy może się czegoś od siebie nauczyć. […] Tu chodzi o wyprodukowanie jakiejś trzeciej rzeczywistości, czegoś pomiędzy, czegoś, co może wyniknąć tylko ze zderzenia tych dwóch sfer”. O trudnym spotkaniu kina ze sztuką wizualną. 

Szeryf czuje wiatr w żaglach – Robert Mazurek [Rzeczpospolita]
Szeryf czuje wiatr w żaglach - Robert Mazurek [Rzeczpospolita]

„Materiały o sprawie małej Magdy z Sosnowca podwoiły oglądalność telewizji informacyjnych, a na portalach internetowych miały czytelnictwo na poziomie wiadomości o katastrofie smoleńskiej czy śmierci Jana Pawła II”! O „bohaterze” ostatnich tygodni, ironicznym piórem Roberta Mazurka.   

W obronie miłości – rozmowa z prof. Zbigniewem Mikołejko [Newsweek Polska]
W obronie miłości - rozmowa z  prof. Zbigniewem Mikołejko [Newsweek Polska]

„Niechby ewolucjoniści – skoro tak są przekonani, że romantyczna miłość to iluzja – odpowiedzieli najpierw na pytanie, po co i dlaczego kultura wytworzyła kiedyś tak silne wyobrażenie miłości? Skąd się ono wzięło: z instynktu czy z samej kultury”? O tym, czym tak na prawdę jest miłość.

Krótkie historie pań sprzątających – Magdalena Grzebałkowska [Wysokie Obcasy]
Krótkie historie pań sprzątających - Magdalena Grzebałkowska [Wysokie Obcasy]

„Polerowałam, siedząc na dywanie w salonie, przyszli niezapowiedziani goście. Przechodzili nade mną jak nad meblem. Spytałam panią, czy nie będę przeszkadzać. Powiedziała, że nie, bo wszyscy są przyzwyczajeni”. O historii zawodu, którego często nie dostrzegamy.